orkiestra dęta

Już we wrześniu tego roku Zbąszyńska Orkiestra Dęta będzie obchodzić okrągły rok swojej działalnści i z właśnie tej okazji jako kapelmistrz zespołu chciałabym przybliżyć czytelnikom jak wyglądał rok naszej pracy.

We wrześniu ubiegłego roku jako świeżo upieczony nauczyciel Państwowej Szkoły Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Zbąszyniu objęłam prowadzenie szkolnej orkiestry dętej. Usłyszałam, że Zbąszyń jako miasto i gmina nie posiada tego typu zespołu. Pomyślałam „jak to!?” miasto z piękną szkołą muzyczną, z takim zapotrzebowaniem i potencjałem? Orkiestra dęta po prostu musi być!
Nie musieliśmy czekać długo na perwsze wyzwanie, którym okazało się Święto Niepodległości. Mimo sceptycznych głosów, że się nie uda, że będzie krzywo, Zbąszyńska Orkiestra Dęta jeszcze wtedy pod szyldem szkoły muzycznej poprowadziła przy akompaniamencie dobrze już znanego marsza „Pochód”, pierwszy od wielu lat przemarsz ulicami Zbąszynia. Może nie wszystko wyszło idealnie, ale takie przmearsze ćwiczy się niekiedy latami, a my mieliśmy na przygotowanie raptem 2 miesiące!
Następny był koncert kolęd w kościele pw. NMP w Zbąszyniu, gdze 6 stycznia podczas święta Trzech Króli Intrada na tzw. podniesienie, dumnie zabrzmiała w murach świątyni.
Podczas ferii, gdy większość zbąszyńskiej młodzieży spokojnie wypoczywała w swoich domach, dzielni muzycy ćwiczyli z dużym zaangażowniem koncertowy repertuar, który niejednokrotnie już prezentowaliśmy.
7 kwietnia mieliśmy przyjemność uczestniczyć w uroczystym otwarciu nowego budynku straży pożarnej w Stefanowie. Graliśmy tam podczas mszy polowej oraz przeprowadziliśmy w przemarszu gości na dalszą część uroczystości.
Maj wypadł nam wyjątkowo pracowicie. Święto Konstytucji 3 Maja nie obyło się bez naszej obecności przy pomniku, a jeszcze tego samego dnia ruszyliśmy z wiosennym koncertem do zaprzyjaźnionego Międzychodu. 
Następnie 12 maja graliśmy na mszy oraz braliśmy udział w obchodach i przemarszu z okazji Dnia Strażaka, który miał nam przypomnieć jak ważna jest codzienna praca tych ludzi.
A już 27 maja graliśmy przed budynkiem Państwowej Szkoły Muzycznej w Zbąszyniu z okazji Dni Otwartych szkoły, do której serdecznie zapraszam.
Wakacje mijają nam pod hasłem trzech dużych imprez. Można nas było usłyszeć podczas Nocy Świętojańskiej w Nowej Wsi, następnie podczas Dni Jeziora i już niebawem będziemy grać na dożynkach. Oprócz występów orkiestra znalazła również czas na wspólny wyjazd inegracyjno – warsztatowy do Pszczewa, który zaoowocował nowym repertuarem.
Podsumowując przez cały ten rok wystąpiliśmy już dla zbąszyńskiej społeczności aż osiem razy (dziewiąte będą dożynki). Myślę, że jak na tak bardzo różnorodny repertuar i niewielki staż zespołu, jest to całkiem dobry wynik.
Jako kapelmistrz muszę przyznać, że przyszło mi pracować z cudowną młodzieżą, z którą przeżyliśmy mnóstwo przygód. Trwaliśmy razem często na deszczu, w gorącym słońcu, czasem ktoś zapomniał nut, czy nawet instrumentu…., ale uważam, że było warto często się denerwować, biegać, dzwonić, prosić i załatwiać. To, co państwo widzicie na scenie, jest efektem dużego poświęcenia nie tylko mojego, jako kapelmistrza, ale przede wszystkim młodych muzyków, ich rodziców oraz wielu osób takich jak m.in. burmiestrz miasta Zbąszyń pana Tomasza Kurasińskiego, dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I st. w Zbąszyniu pani Julity Skowrońskiej, dyrektor Zbąszyńskiego Centrum Kultury pani Katarzynie Solarek oraz wielu innych zaangażowanych w pomoc przy prowadzeniu Zbąszyńskiej Orkiestry Dętej. Mimo, iż te osoby nie wychodzą z nami grać na scenę, to bez nich orkiestra nie mogła by istnieć.

Julia Ogrodnik